Kategoria "Grupa III"

kw27 2015

W piątek 17 maja dzieci z grupy III pod czujnym okiem pani Ani spędziły niezwykle pracowicie przedpołudnie, piekąc ciasteczka. Prace szły gładko i sprawnie. Dzieci umyły rączki i zabrały się za wykonanie i wyrabianie ciasta według przepisu. Wszystkim podobało się mieszanie składników i wygniatanie ciasta, ale największą przyjemność sprawiło wykrawanie różnorodnych kształtów przy pomocy foremek. Później ciasteczka trafiły na blachy i zostały upieczone w przedszkolnej kuchni przez nasze kochane panie kuchareczki. Podczas pieczenia w całym przedszkolu roznosił się niezmiernie apetyczny zapach, a dzieciom aż ciekła ślinka… Po ostygnięciu mali cukiernicy degustowali swoje pyszne wypieki. Przygotowanie ciasteczek sprawiło im wiele radości i przyjemności.

Jeśli ktoś chciałby spróbować tych słodkości, zdradzamy przepis i życzymy słodkich wrażeń :-)

CIASTECZKA ORZECHOWE

Składniki:

  • 60 dkg mąki krupczatki
  • 40 dkg masła
  • 20 dkg cukru pudru
  • 3 żółtka
  • 1 szkl. rozdrobnionych, ale niezmielonych orzechów włoskich
  • szczypta soli

Wykonanie:

Mąkę mieszamy z masłem, cukrem, żółtkami, solą i wyrabiamy ciasto. Gdyby było za kruche można dodać 1-2 łyżki gęstej śmietany 18%. Zarobione ciasto owijamy folią spożywczą i na 1 godz. wkładamy do lodówki. Po upływie określonego czasu ciasto rozwałkować i posypać orzechami. Następnie lekko rozwałkować o grubości 0,5cm. Piec 15-20 min w temp. 180 stopni.

                                 SMACZNEGO :-)

st4 s2015

25 listopada to dzień, kiedy na świecie obchodzi się urodziny pluszowego misia. Miś jest przyjacielem dzieci, czy zatem wypada zapomnieć o urodzinach przyjaciela? Miś to nie tylko pluszowa przytulanka, to ,,ktoś” bardzo bliski, czuły, cierpliwy i często niezastąpiony.

Misiaczki towarzyszą dzieciom zarówno w chwilach radości jak i smutku. Są powiernikami dziecięcych tajemnic, ocierają łzy, pomagają zasypiać. To nic, że ucho się naderwało, to nic, że kolor wypłowiał. Czym starszy miś, tym więcej tajemnic posiada i bliższy jest dziecięcemu sercu. To właśnie tego dnia odbyły się zajęcia otwarte w grupie III przeprowadzone przez panią Annę Sorokowską pt. ,,Miś – mój przyjaciel”. Dzieci wraz z rodzicami poznały historię pluszowego misia, tańczyły przy piosenkach o misiach, gimnastykowały się oraz wykonały papierowe misie. Następnie pani dyrektor pasowała łapą misia każde dziecko i wypowiadała słowa: ,,Pasuje cię na przyjaciela misia”. Potem wręczyła każdemu dziecku dyplom dla PRZYJACIELA PRAWDZIWEGO, MAŁEGO MISIA PLUSZOWEGO. Na zakończenie zajęć zajadaliśmy się pysznymi ciasteczkami i skosztowaliśmy jak smakuje ,,małe co nieco” czyli ulubiony przysmak Kubusia Puchatka – miód. Każdy po zajęciach był uśmiechnięty, zadowolony i miał pełny brzuszek.

mgr Anna Sorokowska

st4 s2015

Przez trzy kolejne czwartki zaczynając od 27 listopada dzieci z grupy III zgodnie z przedświąteczną tradycją przygotowywały świąteczne pierniczki. Z pomocą pani Ani oraz kochanych mam praca nad przygotowaniem wypieków szła sprawnie i bez trudu.

Ciasto na pierniczki zostało przygotowane wcześniej  przez panią Anię. Czyż to nie wspaniale, w przedszkolu zabawić się w prawdziwego cukiernika, piekarza. Wspólne wałkowanie z mamami ciasta na pierniki, a następnie wykrawanie różnych kształtów dzięki niezliczonej ilości foremek to dopiero była zabawa. Pełne blaszki gotowych do upieczenia ciasteczek dzieci zanosiły do naszej przedszkolnej kuchni, gdzie pod czujnym okiem dorosłych nabierały złocistej barwy. Gdy tylko pierwsze wypieki zostały wyciągnięte z piekarnika to po przedszkolu zaczął się unosić wspaniały aromat pieczonych pierniczków, który wprawił wszystkich w cudowny, świąteczny nastrój. Oczywiście pierwsza blaszka ciasteczek wylądowaław brzuszkach naszych małych cukierników. Zabawa była naprawdę świetna, a zachwycone dzieci nie mogły doczekać się ozdabiania, które zostało zaplanowane na kolejny czwartek. Na następnym spotkaniu milusińscy wraz z rodzicami dekorowali pierniczki różnokolorowymi lukrami i barwnymi posypkami. Oczywiście trudno się było oprzeć kolorowym cukiereczkom i słodkiemu lukrowi i nie skosztować choćby odrobinki. Gdy pierniczki były pięknie ozdobione skosztowaliśmy je do pysznej kawy i soku. Ostatnie nasze spotkanie polegało na pakowaniu ciasteczek w małe paczuszki, które później trafiły na kiermasz bożonarodzeniowy. Zabawa była doskonała, a pierniczki wyszły przepiękne. Kolejna porcja wypieków za rok…

mgr Anna Sorokowska